Menu

Ojciec Wwwirgiliusz
chowa dzieci swoje

Mojemu tacie

Czego nie wiedziałem o byciu ojcem?

ojciec_wwwirgiliusz

Czego nie wiedziałem o byciu ojcem? Wielu rzeczy. Bardzo wielu. Jednej chyba jednak nie wiedziałem najbardziej. Nikt mi nie powiedział, że do moich obowiązków należeć będzie chodzenie z dziećmi do kina. I że mi się to spodoba. Bo to inna sprawa niż włączenie telewizora. Kino to rytuał, w którym równie ważny jest wybór filmu jak i powrót z niego, gdzie pada sakramentalne: I co ci się najbardziej podobało?


Nikt mi też nie powiedział, co będzie na koniec większości bajek. Że oczy mi się zaszklą jak głównemu bohaterowi piosenki Biały miś, że kryć będę wzruszenie w rękawie, a jeśli tegoż zabraknie, to w zagłówku fotela.
No przecież że nie od treści. Nie płakałem na Titanicu, to i Piękna i Bestia a nawet Pocahontas ruszać mnie nie powinny. Nie animowane pluszaki za katharsis odpowiadają, ale radość z posiadania i strach o zdrowie oraz życie dzieci moich. Nie jestem z tym sam. Niejedną matkę tusz przy rzęsach poprawiającą i niejednego ojca zasłaniającego buziuchnę kapturem widziałem. Z czego się płaczecie? Z samych siebie się płaczecie. Tak wam za Gogolem powiem.
I tego faktycznie się nie spodziewałem.

 FullSizeRender9

Tekst ten został wyróżniony (znów tylko wyróżniony zawsze wyróżniony, nigdy kurna felek pierwszy) w konkursie:

http://tata.gazeta.pl/dove/0,152346,22010830.html

 

Komentarze (1)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Typowy Janusz] *.static.ip.netia.com.pl

    Rany. Mam dokładnie tak samo.

    Ale nie tylko na końcach. Płaczę zawsze na piosence z Mulan ,,Żegnaj ojcze żegnaj matko pora spotkać się ze swatką", płakałem na W głowie się nie mieści prawie cały czas a zwłaszcza spoiler























    jak Bingbong zniknął.

© Ojciec Wwwirgiliusz
chowa dzieci swoje
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci